Kłopoty w raju – recenzja reportażu „Kocie chrzciny. Lato i Zima w Finlandii” Małgorzaty Sidz

large_kocie_chrzciny

Finlandia. Kraj, o którym w Polsce nie mówi się za dużo. Wiemy, że leży na północy, że dzielnie walczył z Rosjanami w czasie II wojny światowej i że jest bardzo, bardzo bogaty. Zapewne wielu kojarzy się jako urzeczywistniona utopia, gdzie wszyscy są równi, a każdego stać na więcej niż dostatnie życie. Nic z resztą dziwnego, Finlandia już od kilku lat zajmuje pozycję najszczęśliwszego kraju świata według ONZ[1].

Z drugiej strony spotykamy się też ze statystykami na temat powszechnego tam alkoholizmu albo wysokiego współczynnika przemocy domowej. Jak to, w najszczęśliwszym kraju świata 47% kobiet doznało przemocy fizycznej lub seksualnej[2]? Czujemy, że za tą rozbieżnością kryje się bardziej skomplikowana historia, a Finlandia może wcale nie jest tylko radosną ojczyzną muminków.

Z wyjaśnieniem przychodzi tutaj najnowsza pozycja zaprezentowana przez Wydawnictwo Czarne. Wydawnictwo zdążyło już przyzwyczaić swoich czytelników do wysokiej jakości reportaży, i nie inaczej jest w tym przypadku. Kocie chrzciny. Lato i Zima w Finlandii to debiut Małgorzaty Sidz, Polki, która zamieszkała w Finlandii i część swojego życia poświęciła poznawaniu tego kraju od środka. To właśnie o tym zagadkowym miejscu przeczytamy w jej reportażu.

Książka podzielona została na dwie części. Obie mieszczą w sobie po dziewięć rozdziałów, z których każdy jest niezależną opowieścią. Każdy stanowi jakby okno na Finlandię, w którym czytelnik może przyjrzeć się jednemu z wybranych przez autorkę zagadnień. Często okna te wychodzą na coś, co nie do końca jest „hygge” i „lagom”. Autorka nie stroni jednak i od tych trudnych tematów, takich jak chociażby wspomniany alkoholizm czy przemoc domowa. Nie ślizga się także po powierzchni problemu, nie serwuje ciekawostek, a stara się zagłębić w ich przyczyny, podając kontekst kulturowy i historyczny. Nawet osoba zainteresowana Skandynawią i znająca jej kulturę może dowiedzieć się rzeczy nowych, które autorka poznała dzięki bacznej obserwacji fińskiej rzeczywistości.

Reportaż napisany został językiem bardzo przystępnym. Czyta się go lekko i szybko, mimo ciężaru podejmowanych tematów. Jak już wspomniałem, każdy rozdział potraktowany jest jako osobna historia. Każdy posiada swoją fabułę i postaci, dzięki czemu nie jesteśmy bombardowani informacjami, a poznajemy je poprzez wypowiedzi bohaterów bądź obserwowane sytuacje. Można więc z powodzeniem zarówno czytać je po kolei, jak i wybierać poszczególne, interesujące nas tematy. Zaletą czytania ich jeden po drugim jest możliwość przeżycia całego roku kalendarzowego w Finlandii – reportaż podzielony został na części Lato oraz Zima. Pora roku jest dla Finów niezwykle ważna, ponieważ po dziś dzień lubią oni porządkować swoje życie rytmowi przyrody. Dlatego też w części Lato, obserwować możemy ich zwyczaje i święta mające miejsce gdy Słońce przez cały dzień góruje nad Finlandią, zapraszając do wyjścia na zewnątrz i cieszenia się życiem. Zima natomiast skupia się na aktywnościach Finów w czasie, gdy kraj spowija nieprzerwana noc.

Uważam, że po reportaż Małgorzaty Sidz, powinny sięgnąć nie tylko osoby zainteresowane Finlandią, ale Skandynawią w ogóle. Reportaż pozostawia wrażenie rzetelnie sporządzonego – odnajdziemy w nim wiele informacji, których zwyczajnie trudno doszukać się w innych źródłach. Książka kompleksowo zarysowuje obraz Finlandii, nie będąc przy tym lekturą przytłaczającą – ze względu na przystępną i ciekawą formę.

Michał Krupiński

[1]  https://worldhappiness.report/ed/2019/#read

[2]  https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/191009639-Finlandia-47-proc-kobiet-doznalo-przemocy-fizycznej-lub-seksualnej.html

Jeden komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s